Oszukanych przez Mateusza M. może być znacznie więcej niż dotychczas ujawniono. Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie. O kontakt z funkcjonariuszami proszone są wszystkie osoby, które w wyniku przestępczej działalności Mateusza M. straciły pieniądze.
O Mateuszu M. i jego sposobie na “zarabianie” pieniędzy pisaliśmy już na łamach naszego serwisu. Bezwzględny oszust wyłudził od kilku osób łącznie około 1,5 miliona złotych. Jedną z jego ofiar jest kobieta, która w wyniku tragicznego wypadku straciła męża. Mateusz M. oferując pomoc w uzyskaniu odszkodowania wyłudził od kobiety około pół miliona złotych!
Mateusz M. wyłudził prawie 1,5 miliona złotych! Oszust działał na terenie Ostrołęki!
Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce prowadzi śledztwo dotyczące oszustw na łączną kwotę prawie półtora miliona złotych, popełnionych przez mieszkańca Łomży, 29-letniego Mateusza M.…
Jak wynika z policyjnych ustaleń, poszkodowanych przez Mateusza M. może być znacznie więcej. Ile osób i na jaką kwotę oszukał mężczyzna? Tego próbują obecnie dowiedzieć się funkcjonariusze prowadzący śledztwo w tej sprawie.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń mężczyzna miał brać wysokie zaliczki na poczet zakupu i sprowadzenia z USA ciągników i sprzętu rolniczego - szukamy kolejnych pokrzywdzonych w tej sprawie. Mogą oni zgłaszać się telefonicznie do dyżurnego ostrołęckich policjantów pod numer telefonu 47 704 14 24, bądź bezpośrednio do policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją KMP w Ostrołęce pod bezpośredni numer telefonu 47 704 15 00. Sprawa ma charakter rozwojowy.
informuje komisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Jak działał oszust?
Po nawiązaniu kontaktu i współpracy z wyszukanymi ofiarami mężczyzna, podpisywał z nimi umowy, z których nie zamierzał się wywiązać. Według wstępnych ustaleń śledczych od sierpnia 2022 r. do marca 2023 r. ofiarami oszusta padły trzy osoby. Podejrzany wyłudził od pokrzywdzonych łącznie kwotę 871.000zł. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.
To może być jednak dopiero przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Ostateczną liczbę osób, które oszukał Mateusz M. poznamy po zakończeniu śledztwa.