Znana jest już tożsamość prawdopodobnego sprawcy wczorajszego wypadku w miejscowości Ramiona (gmina Baranowo). Kierowca forda na łuku drogi stracił panowanie nad autem i doprowadził do dachowania. Po zdarzeniu porzucił rozbity pojazd i uciekł łudząc się, że uniknie odpowiedzialności.
Do wypadku doszło w piątkowe popołudnie w miejscowości Ramiona. O leżącym na dachu na środku jezdni fordzie poinformował służby ratunkowe przypadkowy kierowca. We wraku auta ani w pobliżu nikogo nie było. Do akcji ratunkowej zadysponowani zostali strażacy ochotnicy z Baranowa.
Funkcjonariusze ostrołęckiej policji bardzo szybko ustalili tożsamość właściciela pojazdu. Okazał się nim 30-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Kilkadziesiąt minut później mężczyzna został odnaleziony w miejscu zamieszkania.
- Podczas zatrzymania mężczyzna był pijany. W alkomat wydmuchał ponad 2 promile. Wszystko wskazuje na to, że to on siedział za kierownicą forda – mówi aspirant Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Wypadek w Ramionach. Pijany sprawca uciekł zostawiając rozbity samochód na środku drogi

Wasze opinie
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zobacz również

Pijany wybrał się na przejażdżkę kradzionym skuterem

Plaga pijanych kierowców i rowerzystów na drogach powiatu makowskiego

Goworowo: Pijany z telefonem przy uchu prowadził auto
![Wypadek w Czerni. Sprawca pijany [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/obrazy/36064570_1788113554622168_5197120314621820928_n_icon.jpg)
Wypadek w Czerni. Sprawca pijany [ZDJĘCIA]

Wysyp pijanych kierowców w regionie. Rekordzistą nastolatek zatrzymany w Goworowie!

Długi weekend w policyjnych statystykach

Pijany kierowca wjechał na posesje i uderzył w studnie. Cudem nie doszło do tragedii
Kalendarz imprez
Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
31 | ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
1 | 2 | 3 | 4 |