W poniedziałek, przy ulicy Psarskiego w Ostrołęce, doszło do tragicznego zdarzenia. Do jednego z mieszkań wezwano zespół ratownictwa medycznego, który miał udzielić pomocy około 86-letniemu mężczyźnie. Niestety, ziścił się najgorszy ze scenariuszy.
Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni zastali zamknięte mieszkanie. Drzwi były zaryglowane od środka, co uniemożliwiało wejście do środka i udzielenie pomocy potrzebującemu. W związku z tym na miejsce wezwano straż pożarną.
– Strażacy przy użyciu dostępnego na wyposażeniu sprzętu otworzyli mieszkanie umożliwiając medykom dotarcie do seniora – poinformował kpt. Adrian Stupski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce.
Po wejściu do środka ratownicy stwierdzili zgon mężczyzny. Na miejscu pojawiła się również ostrołęcka policja oraz prokurator, pod którego nadzorem prowadzono czynności wyjaśniające.
Na ten moment nie są znane szczegóły dotyczące przyczyn śmierci. Sprawę badają odpowiednie służby.
AKTUALIZACJA:
Wykonane na miejscu czynności wykluczyły, by do zgodnu mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie - taką informację przekazał nam nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.