eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki,

Sprawcy napadu na konwój z pieniędzmi nadal na wolności: Zrabowano więcej niż pół miliona złotych

REKLAMA
fot. eOstroleka.pl fot. eOstroleka.pl
REKLAMA

Jak poinformowano nas w ostrołęckiej Komendzie Miejskiej Policji, nadal nie ujęto sprawców ubiegłotygodniowego napadu na konwój z pieniędzmi. Udało nam się natomiast ustalić, że kwota zrabowanych pieniędzy była wyższa niż pół miliona złotych.

W miniony czwartek policja powołała biegłego z dziedziny mechanoskopii. Ekspert będzie szukał śladów w samochodach, który wykorzystywali sprawcy napadu na konwój z pieniędzmi. Jak ustaliliśmy, policja zabezpieczyła trzy samochody użyte przez bandytów (jeden z nich - mitsubishi -  przestępcy spalili).

Policjanci nie udzielają zbyt wielu informacji na temat prowadzonego dochodzenia, wiadomo natomiast, że póki co, nie natrafiono na ślady, które mógłby doprowadzić do zatrzymania przestępców.

Dowiedzieliśmy się również, że suma zrabowanych pieniędzy była wyższa od tej, którą podawaliśmy wcześniej. Nie jest to pół miliona, a około 600 tys. zł.

Do napadu doszło w poniedziałek, 3 grudnia, około godziny 19 w miejscowości Wyszel (gm. Olszewo-Borki). Kilku zamaskowanych bandytów napadło tam na konwój przewożący pieniądze. Z informacji, które udało nam się zebrać wynika, że furgon jednej z ostrołęckich firm ochroniarskich został napadnięty podczas przewożenia utargów z okolicznych sklepów. Auto przewożące gotówkę zostało staranowane samochodem terenowym. Siła uderzenia była tak duża, że konwój wywrócił się na dach. Po wywróceniu samochodu napastnicy próbowali dostać się do środka, uderzając w furgon młotami. W końcu im się to udało.

Nie wiadomo, czy bandyci oszczędziliby dwóch konwojentów, gdyby nie spłoszyła ich nadjeżdżająca ciężarówka. Być może tylko z tego powodu ochroniarze ostrołęckiej firmy odnieśli niegroźne obrażenia spowodowane wypadkiem.

Więcej wydarzeń kryminalnych znajdziesz w dziale policyjnym

REKLAMA
Kalendarz imprez
kwiecień 2025
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19 dk20
dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26 dk27
dk28 dk29 dk30  1  2  3  4
×