W czwartek, 28 listopada, 43-letni mieszkaniec Ostrołęki zgłosił policji, że padł ofiarą oszustwa. Mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika jego banku. Fałszywy konsultant przekazał, że oszuści próbują zaciągnąć na jego nazwisko dwa kredyty bankowe.
Rozmówca zapewniał, że aby zapobiec tej sytuacji, konieczne jest przelanie środków na specjalne konto. 43-latek, chcąc uchronić się przed rzekomym zagrożeniem, przelał wskazaną kwotę – 40 tysięcy złotych – na konto podane przez oszusta. Wkrótce okazało się, że padł ofiarą przemyślanego oszustwa.
Nadkom. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach telefonicznych z rzekomymi przedstawicielami banków:
Pracownicy banków nigdy nie żądają od klientów podawania loginu, haseł do konta, kodów autoryzacyjnych SMS, a tym bardziej przelania środków na inne konto. Takie prośby powinny być sygnałem alarmowym i wskazówką, by natychmiast zakończyć rozmowę.
Policja przypomina także, by zawsze weryfikować tożsamość rozmówców, dzwoniąc samodzielnie na oficjalny numer banku. W żadnym wypadku nie należy działać pod presją czasu, na którą często naciskają oszuści.
To kolejne ostrzeżenie dla mieszkańców Ostrołęki i całego regionu, by nie dać się zmanipulować oszustom. Pamiętajmy, że cyberprzestępcy stosują różne metody, by wyłudzić dane i pieniądze – zachowanie czujności jest najlepszą ochroną przed utratą oszczędności.