Mariusz Z., podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Brudkach Starych, był poszukiwany listem gończym i ukrywał się przed organami ścigania. 11 grudnia stawił się w prokuraturze. Sąd utrzymał decyzję o tymczasowym aresztowaniu.
Do tragicznego zdarzenia doszło 23 października na drodze krajowej nr 60 w miejscowości Brudki Stare. Około godziny 18:02 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego z ciągnikiem rolniczym. W wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba, 27-letni mężczyzna. Kierujący ciągnikiem nie odniósł obrażeń.

Czołowe zderzenie ciągnika i osobówki. Jedna osoba zginęła [ZDJĘCIA]
Jedna osoba zginęła w czołowym zderzeniu auta osobowego z ciągnikiem. Do tragedii doszło na drodze krajowej 60.…
Śledczy ustalili, że autem osobowym podróżowały dwie osoby, z czego jedna oddaliła się z miejsca zdarzenia. Za mężczyzną wystawiono list gończy.
Mariusz Z. stawił się do prokuratury
Poszukiwany listem gończym był 30-letni Mariusz Z. Policja i Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej poszukiwała go na podstawie kwalifikacji prawnej czynu 177 § 2 kk w zb. z art. 178 § 1a pkt 2 kk - czyli za spowodowanie nieumyślnie wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, poprzez naruszenie, chociażby nieumyślnie, zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym.
- Art. 177. § 2. Kodeksu karnego: Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
- Art. 178 § 1a. pkt 2. Kodeksu karnego: Skazując sprawcę, który popełnił przestępstwo określone w art. 173 § 3 lub 4 lub art. 177 § 2, w warunkach określonych w § 1 lub którego dotyczy wskazana w tym przepisie okoliczność, sąd orzeka karę pozbawienia wolności w wysokości nie niższej niż 5 lat, jeżeli następstwem czynu jest śmierć człowieka, do dwukrotności górnej granicy ustawowego zagrożenia w przypadku katastrofy, a 20 lat pozbawienia wolności w przypadku wypadku.
Przełom nastąpił 11 grudnia 2024 r. przed południem.
- Mężczyzna stawił się w Prokuraturze Rejonowej w Ostrowi Mazowieckiej na czynności, tam został zatrzymany i przewieziony do ostrowskiej komendy gdzie trafił do policyjnego aresztu. Po południu odbyło się posiedzenie Sądu, na którym na wniosek Prokuratora utrzymano postanowienie o zastosowaniu wobec 30-latka środka zapobiegawczego w postaci 3-miesięcznego aresztu. Mężczyzna zostanie odkonwojowany do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące - poinformowała asp. Marzena Laczkowska z ostrowskiej policji.
Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.