Ciąg dalszy zamieszania z budynkiem po starym basenie przy ul. Piłsudskiego w Ostrołęce. Dzierżawca, który przejął budynek na 3 lata, nie wywiązywał się z umowy. Dokument stał się więc nieważny, lecz dzierżawca... ani myśli przekazać budynku z powrotem w ręce miasta. Nie stawia się na wezwania, miasto idzie więc do sądu.
Miasto wielokrotnie wystawiało nieruchomość wraz z budynkiem starego basenu na sprzedaż, nie było jednak chętnych do kupna. W końcu znalazł się jednak dzierżawca - 26 czerwca 2017 roku podpisano umowę dzierżawy na 3 lata, a w środku miała znajdować się sala zabaw dla dzieci. Rozpoczął się remont, wywieszono także banery reklamowe dotyczące wynajmu pomieszczeń. Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
Niestety, 6 kwietnia br. umowa została rozwiązana. Powodem takiego stanu rzeczy było nie wywiązywanie się dzierżawcy z obowiązku płacenia miesięcznego czynszu oraz brak postępu prac adaptacyjnych. Wyznaczono też dwa terminy przekazania nieruchomości, jednak dzierżawca nie stawił się na wezwanie. W związku z tym miasto wystąpiło do sądu z pozwem o wydanie nieruchomości na podstawie art. 222 kodeksu cywilnego.
Miesięczny czynsz z tytułu dzierżawy nieruchomości wynosił 5420 zł, do tego 23-procentowy podatek VAT, czyli łącznie 6666,60 zł miesięcznie. W komunikacie z Urzędu Miasta otrzymaliśmy jedynie informację, iż umowę z miastem zawarła osoba fizyczna.
Dzierżawa starego basenu skończy się w sądzie
Wasze opinie
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zobacz również
Kalendarz imprez
Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 |
4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 1 |