eOstroleka.pl
Polska,

Fotoradary przed Trybunałem

REKLAMA
zdjecie 9539
zdjecie 9539
fot. eOstroleka.plfot. eOstroleka.pl
REKLAMA

Wydawało się, że o fotoradarach powiedziano już wszystko. Że niepotrzebne, nielegalne, wadliwe i wcale nie wpływają na poprawę bezpieczeństwa. Ale sprawa, o której w ostatnich dniach było tak głośno, a która znalazła swój finał w Trybunale, nie dotyczyła fotoradarów, a wykroczenia związanego z zupełnie innym zagadnieniem.

Sąd Rejonowy Lublin - Zachód, rozpatrując sprawę obwinionego, który odmówił wskazania osoby kierującej, nabrał wątpliwości co do konstytucyjności przepisu, którego miało dotyczyć jego ukaranie.

Sankcja powinna być proporcjonalna i adekwatna do przewinienia

Problem odnosi się do art. 96 § 3 kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, podlega karze grzywny.

Według sądu występującego z pytaniem, wskazany przepis jest niekonstytucyjny, ponieważ przewiduje on nadmiernie represyjną sankcję, nieproporcjonalną i nieadekwatną do charakteru zachowania obwinionego.

Rzeczywiście, coś jest na rzeczy, skoro w sprawie wypowiadał się również Rzecznik Praw Obywatelskich. A sytuacja kierującego jest mało komfortowa. Jeśli dostanie korespondencję ze Straży Miejskiej, to albo przyzna, że to on prowadził pojazd albo też, że to nie był on. W tym ostatnim przypadku może albo wskazać konkretną osobę, albo też odmówić jej wskazania.

Czy na najbliższych też trzeba donosić?

Można sobie wyobrazić, że nierzadko powodem odmowy wskazania takiej osoby jest niebezpieczna ilość punktów karnych, wszak im ich więcej, tym prawdomówność wobec organów państwowych może być mniejsza. Przy tej okazji warto jednak pomyśleć także o tych kierujących, którzy musieliby wskazać osobę dla siebie najbliższą - żonę, dziecko, ojca…

Biorąc pod uwagę uprawnienia związane z możliwością odmowy składania wyjaśnień czy też zeznań, wydaje się, że w opisanym przypadku mamy do czynienia ze swoistą luką prawną.

Wygoda służb czy wolność obywatelska?

Odmienne zdanie na temat miał Trybunał Konstytucyjny. Jak dalece odmienne, dopiero się okaże, jak wynika z doniesień prasowych, zgłoszono także zdania odrębne od wyroku.

Oznacza to, że sprawa wcale nie jest oczywista, a argumenty zwolenników niekonstytucyjności bzdurne. Przy okazji uzasadnienia dla przekazania sprawy do Trybunału, sąd rejonowy stwierdził, że wygoda służb nie może być stawiana ponad wolności obywatelskie.

Dodatkowo wskazano, że wykroczenia polegające chociażby na przekroczeniu prędkości, mogą być wykryte. Wystarczy tylko zapewnić lepszy sprzęt, dobrze przygotowane i precyzyjne urządzenia techniczne.

Trybunał Konstytucyjny utrzymał karę dla właściciela pojazdu

Jak słusznie wskazał Trybunał, jeśli nie ma wątpliwości, kto kierował, nie ma potrzeby stawiania alternatywnych pytań. Z drugiej strony nawet dobre jakościowo zdjęcie może uniemożliwić prawidłowe rozpoznanie osoby kierującej. Wystarczy, że ta ostatnia założy okulary czy kapelusz i o identyfikację będzie znacznie trudniej.
W takiej sytuacji jednak, zgodnie z orzeczeniem, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby za brak ujawnienia sprawcy wykroczenia, karać samego właściciela. Oby tylko surowe regulacje przyczyniły się do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach…

Justyna Halaś
Radca Prawny VOTUM S.A.

Kalendarz imprez
kwiecień 2024
PnWtŚrCzPtSoNd
dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7
dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14
dk15 dk16 dk17 dk18 dk19 dk20 dk21
dk22 dk23 dk24 dk25 dk26 dk27  28
dk29  30  1  2  3  4  5
×